07fdef5812ae3146043012e4fc26058a 5903bb0004ee43673d690e4eff57663a 63863b75334751cb8314d08622272aa6 83be838a1c68f11ef9e4e39de541f318 b28da3c831c3176879cecde96d31b9ca d84f2790b8548d70bb64ce74713227fe e349c9e99b303bc8206ff5cbf52af9eb

Sesja "Poznanie i akceptacja siebie"on mnie prowadzi

przed...
Wydawało mi się, że sesja przyszła jakby za szybko. Tyle pilnych spraw na mojej głowie, tyle niedokończonych zadań, nieprzeczytanej lektury... Walka duchowa trwa - Czy warto jechać? Czy to coś pomoże?  Zgłosiłam się - konsekwentnie pojadę.
Ktoś chce przeszkodzić w tym wyjeździe, ale Ktoś mocniejszy pomaga mi wśród zawirowań dotrzeć na czas, na właściwy pociąg. Jeszcze 8 godzin podróży - wewnętrzne przygotowanie, na które wydawało mi się, że zabrakło czasu. Z każdym kilometrem odrobina codzienności oddala się... Gdynia... Czego właściwe mam się spodziewać? ICFD - niewiadoma, ale od początku czuję się tu bezpiecznie, jak u siebie...

w trakcie...
Pierwszy dzień, dręczą nieprzyjemne pytania, obawy, towarzyszy lęk - Czy to ma sens? Czy w kilka dni uda się cokolwiek zrobić? Pierwsza Eucharystia, konferencja, praca w grupach - już wiem, że nie jestem tu przez przypadek, już czuję jak bardzo sesja jest mi potrzebna, niezbędna! Będzie trudno. Ileż we mnie ograniczeń, lęków, niemocy!! Wchodzę w to, daj mi Panie odwagę życia kruchością każdej danej mi tu chwili.

po...
Tylko kilka dni, ale u Pana czas płynie inaczej!
Sesja była dla mnie punktem zwrotnym. Zobaczyłam, jak wiele już dokonało się w moim życiu! Potrzebowałam zatrzymać się nad tym, podziękować Panu! Zakończyłam pewien etap. Nowy otworzył się przede mną. Wymagało to trudu, wysiłku pracy, ale warto było!! Tak, mogę to stwierdzić - wyruszyłam w dalszą drogę.

Co mi dała sesja?
WOLNOŚĆ. Coraz mniej "muszę", "powinnam", "wypada"... Coraz więcej "chcę", "wybieram", "decyduję"! Nie muszę być doskonała. Jestem sobą, jestem autentyczna - z całą moją grzesznością, kruchością, ale i równocześnie, z dobrem, pięknem... (To "i" ma ogromne znaczenie!) Odkrywam siebie, jestem sobą coraz bardziej, coraz pełniej, i naprawdę dobrze mi z tym! Wiele otrzymałam, ale i sama mogłam dać coś z siebie!

Ktoś stwierdził, że ostatnio inaczej chodzę. Coś się we mnie zmieniło... To Pan, podniósł, i nadal mnie podnosi z moich zranień, z mojego nieszczęścia, pochylenia!

Za to, co napisane i za to, co niewypowiedziane CHWAŁA PANU!

D.S.

Ps. Sesję śmiało polecam każdemu

Newsletter ICFD

Podziel się...

Gościmy

Odwiedza nas 286 gości oraz 0 użytkowników.

Ten serwis używa cookies!

Brak zmian ustawień przeglądarki oznacza zgodę.

Zrozumiałem