07fdef5812ae3146043012e4fc26058a 5903bb0004ee43673d690e4eff57663a 63863b75334751cb8314d08622272aa6 83be838a1c68f11ef9e4e39de541f318 b28da3c831c3176879cecde96d31b9ca d84f2790b8548d70bb64ce74713227fe e349c9e99b303bc8206ff5cbf52af9eb

fundament swiadectwoPodczas rekolekcji Fundamentu w grudniu 2017 roku, Pan Bóg pozwolił mi doświadczyć piękna miłości w relacji Stwórca - stworzenie. Odkryciem był fakt, że istnieję dlatego, że Bóg mnie kocha. W tym wypadku Pan Bóg nie kocha mnie za coś, nie muszę być idealna (według mojego wyobrażenia ideału). Nie kocha mnie też pomimo mojego grzechu, czy słabości. Na miłość nie trzeba w żaden sposób zasłużyć.

Po tym odkryciu zadałam sobie pytanie, czy w takim razie powinnam kochać? I kluczem jest tu słowo: "powinnam", ponieważ powinność jest czymś narzuconym z zewnątrz, narzuconym najczęściej przez nas samych. Bóg stwarzając mnie na Swój obraz i podobieństwo wpisał we mnie głębokie pragnienie miłości. Tak więc pragnę kochać nie dlatego, że powinnam. Kocham, ponieważ potrzebuję kochać, bo tylko w bezinteresownym darze z siebie samego jakim jest miłość jestem w stanie odnaleźć i poznać swój prawdziwy obraz - obraz Stwórcy we mnie.

Ta świadomość bezinteresownej miłości Boga i Jego planu na mój udział w zbawieniu rodzi we mnie ogromną wdzięczność. Chwała Panu.

Paulina

Podziel się...

Gościmy

Odwiedza nas 27 gości oraz 0 użytkowników.

Ten serwis używa cookies!

Brak zmian ustawień przeglądarki oznacza zgodę.

Zrozumiałem