07fdef5812ae3146043012e4fc26058a 5903bb0004ee43673d690e4eff57663a 63863b75334751cb8314d08622272aa6 83be838a1c68f11ef9e4e39de541f318 b28da3c831c3176879cecde96d31b9ca d84f2790b8548d70bb64ce74713227fe e349c9e99b303bc8206ff5cbf52af9eb

O rekolekcjach ignacjańskich słyszałem kilkanaście lat temu od mojej siostry, która w nich uczestniczyła. Wtedy myślałem, ze to nie dla mnie. W ubiegłym roku, o rekolekcjach opowiadała mi moja Przyjaciółka. Zapraszała mnie na nie, ale ja jak biblijny Jonasz uciekałem od tej myśli. Pamiętam dokładnie słowa płynące z jej ust: "Tomek, Ty jeszcze o tym nie wiesz, ale Ty w tych rekolekcjach będziesz brał udział". I tak dojrzewało we mnie to zaproszenie.

Przed świętami Bożego Narodzenia usiadłem przed monitorem, żeby przyjrzeć się zgłoszeniu. Czułem już wtedy wewnętrzną potrzebę pojechać na te rekolekcje. Po upływie kilku dni usiadłem powtórnie przed monitorem i wysłałem zgłoszenie. Jaka była z jednej strony radość, a z drugiej lęk, jak przyszła odpowiedź od siostry Alicji, że zostałem przyjęty.

Początek roku rozpocząłem z otrzymanym mandatem drogowym... i znowu pojawiły się wahania, związane z wyjazdem. W końcu przezwyciężyłem je i zdecydowałem: jadę.

Podczas tych rekolekcji doświadczyłem dotyku Bożej miłości, która mnie przemieniała, otwierała na Jego słowo. Uwierzyłem, że Bóg jest kochającym mnie Ojcem, a ja Jego ukochanym synem. Jak wielką wolnością obdarzył Bóg człowieka i szanuje tę wolność! Zrozumiałem, że Jezus bez mojego "tak" nie może nic uczynić, ani ja nic bez Niego.

Wiem, że bez wsparcia modlitewnego przyjaciół, nie dałbym rady otworzyć się na działanie Ducha Świętego.

Po powrocie z rekolekcji, kiedy dzieliłem się przeżyciami, jedna z osób wspierająca mnie modlitwą, powiedziała, że odczuwała działanie złego, który przeszkadzał jej w modlitwie.

Chciałbym podziękować najpierw Bogu, że zaprosił mnie na te rekolekcje i za osoby, które były narzędziami w Jego ręku i przez które ON działał.

Po przeżyciu tych rekolekcji mogę powiedzieć, że są one dla mnie pewną drogą do osiągania świętości oraz najlepszą inwestycją w siebie od kilku lat.

Tomek

/styczeń 2009/

 

Newsletter ICFD

Podziel się...

Gościmy

Odwiedza nas 314 gości oraz 0 użytkowników.

Ten serwis używa cookies!

Brak zmian ustawień przeglądarki oznacza zgodę.

Zrozumiałem