07fdef5812ae3146043012e4fc26058a 5903bb0004ee43673d690e4eff57663a 63863b75334751cb8314d08622272aa6 83be838a1c68f11ef9e4e39de541f318 b28da3c831c3176879cecde96d31b9ca d84f2790b8548d70bb64ce74713227fe e349c9e99b303bc8206ff5cbf52af9eb

wiernoscPrzyjechałam na rekolekcje z dużym zamieszaniem wewnętrznym. Czułam zupełne zagubienie, oddalałam się coraz bardziej od modlitwy i sakramentów. Głównym powodem był narastający we mnie bunt, dlaczego mam być wierna mojemu mężowi, który siedem lat temu ode mnie odszedł. Cały czas nie mogę tego zrozumieć, czemu po 25 latach szczęśliwego (wg mnie) bycia razem straciłam mojego najlepszego przyjaciela.

Były to trudne lata, w których często emocje osiągały bardzo wysoką amplitudę. Najtrudniejsze było dla mnie poradzenie sobie z ustawicznie bombardującymi mnie ze wszystkich stron informacjami, w których zawarta była myśl, możesz sobie na nowo ułożyć życie, możesz być szczęśliwa drugi raz. Ciągle wracało do mnie pytanie: dlaczego mam być wierna?

Po dużych zmaganiach wewnętrznych usłyszałam:

- JA JESTEM WIERNY. Ja zawsze JESTEM przy tobie.

Całe moje świadome życie chciałam kochać, chociaż trochę, tak jak kocha Bóg. I zobaczyłam jak mało rozumiem, jak On kocha. Przecież  jest to jedna z najistotniejszych cech Miłości Bożej. Dzięki niej możemy mieć ufność, że On jest zawsze przy nas. Tylko to mogę podarować mojemu mężowi: moją wierność. Również dla naszych dorosłych dzieci moja wierność może być znakiem, że jest to cenna wartość oraz mogę zaświadczyć, że jest to możliwe, aby zostać wiernym. I jest także  możliwe, aby będąc wiernym być szczęśliwym.

Maria Magdalena

Newsletter ICFD

Podziel się...

Gościmy

Odwiedza nas 28 gości oraz 0 użytkowników.

Ten serwis używa cookies!

Brak zmian ustawień przeglądarki oznacza zgodę.

Zrozumiałem