07fdef5812ae3146043012e4fc26058a 5903bb0004ee43673d690e4eff57663a 63863b75334751cb8314d08622272aa6 83be838a1c68f11ef9e4e39de541f318 b28da3c831c3176879cecde96d31b9ca d84f2790b8548d70bb64ce74713227fe e349c9e99b303bc8206ff5cbf52af9eb

Odczuwam wdzięczność Bogu za świadomość, że On jest Bogiem miłości a nie Bogiem cierpienia, że wprowadza w cierpienie nie po to, abym w tym cierpieniu trwał i był bierny nawet, gdy ono mnie wyniszcza. Intelektualnie to wiedziałem, ale gdzieś głęboko zobaczyłem, że od wczesnej młodości tkwiło we mnie coś, co w sytuacjach życiowych kierunkowało mnie na postawę bierności w cierpieniu i braku szukania rozwiązań. Nie rozumiałem dlaczego Jezus zawsze wstaje kiedy przygniata Go krzyż. Teraz wiem, że jest to skutek tego że On wie, że Ojciec nie pozwoli aby zginął, że pomimo tego, że człowiek przez swoją niedoskonałość - grzech doprowadza do Jego śmierci, to On wie, że nie zginie. Stąd ta postawa dążenia do podnoszenia się, do kierunkowania na życie, do nadziei. Pragnę być w tym taki sam, jak Chrystus.

Odczuwam także radość, że to On o mnie się troszczy, w codziennym życiu, w codziennych obowiązkach, ja - mam i chcę w Nim trwać. Także odczuwam wdzięczność za decyzje, które podjąłem w stosunku do zaangażowania we wspólnocie, pomimo że nie spodziewałem się pojawienia takich treści na rekolekcjach. Odczuwam wdzięczność za opiekę nad nami prowadzących rekolekcje - za dbałość ich o poszczególne osoby, nawet w najdrobniejszych szczegółach.

Andrzej

/2008r./

Newsletter ICFD

Podziel się...

Gościmy

Odwiedza nas 271 gości oraz 0 użytkowników.

Ten serwis używa cookies!

Brak zmian ustawień przeglądarki oznacza zgodę.

Zrozumiałem