07fdef5812ae3146043012e4fc26058a 5903bb0004ee43673d690e4eff57663a 63863b75334751cb8314d08622272aa6 83be838a1c68f11ef9e4e39de541f318 b28da3c831c3176879cecde96d31b9ca d84f2790b8548d70bb64ce74713227fe e349c9e99b303bc8206ff5cbf52af9eb

wyspa

Przyjechałam na rekolekcje uwikłana w niezdrową relację - starałam się robić wszystko, żeby z niej wyjść, ale czułam, że brakowało mi potrzebnej wolności. Szamotałam się pomiędzy uczuciami przywiązania do człowieka a wiernością Bogu. Pomiędzy ludzkim upodobaniem a jedyną Miłością. Pragnęłam wolności, ale nie wiedziałam, jak wyjść z tego zniewolenia. Modlitwa wydawała się bezskuteczna.

Wiązałam wielkie nadzieje z rekolekcjami ignacjańskimi. Wierzyłam, że tu Pan Bóg mnie wreszcie wyzwoli. Postanowiłam stanąć w całej prawdzie, bez owijania w bawełnę, bez zostawiania czegokolwiek dla siebie. Chciałam wszystko wypowiedzieć, wyznać, rozpocząć od nowa. I Pan Bóg zaczął działać... A zaczęło się od mojej wewnętrznej niezgody na osobę kierownika duchowego, z którym miałam mieć rozmowy. Spodziewałam się kogoś starszego. Pan dał mi na tyle odwagi, że od razu to wypowiedziałam i wtedy zobaczyłam, że przede wszystkim ciągle szukam ojca.

I stanęłam wobec mojej relacji do Boga Ojca i Jego Syna, którzy przez Ducha Świętego poprowadzili mnie...

...poprzez moją ruinę życia duchowego, w którą popadłam przez niewierność. Zobaczyłam swoją bezsilność w odbudowaniu jej ­- a Jezus po prostu przyjął mnie do swojego Domu.

...poprzez tęsknoty kobiecości - Pan, mój Oblubieniec, postawił mnie na nogi i powiedział: "Powstań, przyjaciółko ma, piękna moja!"

...poprzez moje niespełnienia zawodowe - od bycia dla siebie samej - do bycia dla innych. Odkryłam to w Tajemnicy Eucharystii, gdzie połączył mnie z sobą w geście brania, dziękczynienia, łamania i rozdawania Jego Ciała.

Zobaczyłam też, jak bardzo boję się samotności. Odkryłam, że uparłam się, żeby budować na drugim człowieku i to stało się przyczyną mojej samotności. Największy kryzys rekolekcji miał miejsce tuż przed ich zakończeniem. Zaskoczyło mnie to, bo już wszystko wypowiedziałam, byłam po spowiedzi, miałam pełne zaufanie, że jestem wolna i... nagle ogarnęło mnie odczucie, że zostałam zupełnie sama. Miałam świadomość paradoksalności poczucia samotności wobec bardzo świeżego doświadczenia Obecności Jezusa w Żywym Słowie i Eucharystii. Moja dusza w smutku krzyczała: "Panie, jak mogę być sama, skoro Ty jesteś przy mnie? Przecież jestem Twoja, a Ty mój!" I wtedy odkryłam, że On pragnie być ze mną, ale potrzebuje do tego mojej troski o relację z Nim. Potrzebuje mojego pragnienia być z Nim ciągle. I wtedy zaczęłam myśleć o moim powrocie do codzienności z Nim.

I... został ze mną! Jego łaska rozbudziła we mnie pragnienie Jego Obecności. Tęsknię do każdej Komunii Świętej, do tego zjednoczenia w Miłości. Modlitwa z obowiązku przemieniła się w pragnienie. Pierwsza poranna myśl po przebudzeniu to: "Witaj, Panie, Boże i Oblubieńcze mój, Jezu najsłodszy i najmilszy. Uwielbiam Cię w tym nowym dniu, w którym budzisz mnie spojrzeniem Twej miłości". Także ostatnie myśli dnia przed zaśnięciem są dla Niego. To moje wielkie szczęście - być z Nim ciągle. Jego obecność zbliża mnie mocą Jego miłości do drugich.

Na koniec rekolekcji dowiedziałam się od swojego kierownika duchowego, że nie byłoby bursztynów, gdyby nie było sztormu. I dziękuję za przeprowadzenie mnie po moim morskim brzegu tuż po życiowym sztormie. Dziękuję za pomoc w odnalezieniu bursztynu wierności.

Pewna zaufana osoba, która wiedziała o moim problemie, powiedziała, że chyba tylko Pan Bóg wie, dlaczego przydarzyła mi się ta historia. A ja chyba wiem, dlaczego. Dzięki temu doświadczeniu odkryłam swoje powołanie na nowo, tym razem głębiej przez lepsze poznanie siebie, swoich pragnień i Serca, które mnie ukochało. Moja gorliwość po powrocie do pierwotnej Miłości, została pomnożona mocą Miłości Przebaczającej, Miłości Odbudowującej, Miłości Łamiącej i Rozdającej, Miłości, która Jest Wierna. I tej Miłości najwyższe uwielbienie i chwała!

A.

Newsletter ICFD

Podziel się...

Gościmy

Odwiedza nas 257 gości oraz 0 użytkowników.

Ten serwis używa cookies!

Brak zmian ustawień przeglądarki oznacza zgodę.

Zrozumiałem