07fdef5812ae3146043012e4fc26058a 5903bb0004ee43673d690e4eff57663a 63863b75334751cb8314d08622272aa6 83be838a1c68f11ef9e4e39de541f318 b28da3c831c3176879cecde96d31b9ca d84f2790b8548d70bb64ce74713227fe e349c9e99b303bc8206ff5cbf52af9eb

przyjdz do bogaDaj sobie spokój z tymi podejrzeniami o grzech ciężki. Grzech ciężki to jest zerwanie z Panem Bogiem - świadome i celowe. Ten Twój Pan Bóg jest jakiś straszny - krzywo spojrzysz, źle pomyślisz, głośno coś powiesz, zaklniesz po cichu - i już z Toba zrywa???

Zostaw go i chodź do mojego Pana Boga.

Mój Bóg dał się zabić, żebym tylko uwierzył, że On naprawdę mnie kocha. Krzyż mówi o cierpieniu, ale przede wszystkim jest znakiem miłości. Mój Bóg z krzyża patrzy na mnie i pyta się, co jeszcze mogłem dla ciebie zrobić, żebyś na serio uwierzył, że cię kocham.

Mój Bóg nie zwraca uwagi na szczegóły, które nie zmieniają mojego stosunku do Niego. Obchodzę Go, chciałby, żebym wszystko robił jak najlepiej, ale zna moje ograniczenia i tylko się uśmiechnie, jak mi coś nie wyjdzie, czasem powie "no nie zniechęcaj się, spróbuj jeszcze raz". A tak w ogóle, to najbardziej Mu zależy, żebym nie przestał Go kochać. Póki kocham, to wie, że Mu nie wypowiem mieszkania w moim sercu. Póki chcę kochać, to wspomaga moją miłość, żeby nie ostygła. Wiesz, że On się w ogóle nie zniechęca do człowieka?

Mój Pan wcale nie chce, żebym ciągle myślał, czy przypadkiem nie zgrzeszyłem i cieszy się, jak staram się przekonać ludzi, że On wcale nie jest taki obrażalski, jak przekonuję, że niełatwo wyjść z orbity Jego miłości.

On jest bardzo mądry i nie czepia się człowieka o byle słowo, o byle myśl, o to, co usłyszę lub zobaczę. Jego miłość jest mądra - ma wzgląd na słabości człowieka, na jego nieporadność, On patrzy w serce, a ja Mu ufam.

Przyjdź do mojego Boga.

On nie sprawdza, czy wszystko napisałem, albo powiedziałem. On patrzy, czy szczerze mówię to , co pamiętam w danej chwili - bo co jest ważne, to będę pamiętał. A jakbym powiedział Mu "poczekaj, bo muszę sobie wszystko przypomnieć, przecież nie mogę nic opuścić" - to by powiedział: Nie ufasz Mi, tak mało Mnie znasz? Nie odwlekaj chwili, gdy będę mógł ci wszystko darować, powiedz tylko to, co pamiętasz najbardziej jako zło i zaufaj. Przestań się Mnie bać, przecież ciebie kocham. Nie wiesz, że miłość cierpliwa jest, łaskawa jest, nie pamięta złego? Póki się Mnie boisz, nie potrafisz otworzyć Mi drzwi twego serca - to tylko Mnie smuci. Jak boisz się Mnie umierającego na krzyżu, to chwyć w objęcia Mnie jako małe dziecko, może niemowlę - może wtedy rozczulisz się Mną, a nie swoimi grzechami...

Taki jest mój Bóg. Zapragnij Go. Przyjdź do "mojego Boga", weź Go w objęcia i poczuj, że jesteś kochana, kochany Jego wielką miłością.

o. Kazimierz Wójt SJ

Newsletter ICFD

Podziel się...

Gościmy

Odwiedza nas 35 gości oraz 0 użytkowników.

Ten serwis używa cookies!

Brak zmian ustawień przeglądarki oznacza zgodę.

Zrozumiałem